Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Off the Record - Piotr Pluciński o kinie Off the Record - Piotr Pluciński o kinie Off the Record - Piotr Pluciński o kinie

30.03.2011
środa

Przegląd dvd/blu-ray #2

30 marca 2011, środa,

SEKRET JEJ OCZU film 8/10, wydanie 3+/10

El secreto de sus ojos, Argentyna-Hiszpania, 2009, 135 minut. Reżyseria: Juan Jose Campanella. Scenariusz: Juan Jose Campanella, Eduardo Sacheri. Obsada: Soledad Villamil, Ricardo Darin, Carla Quevedo, Pablo Rago, Javier Godino. Zdjęcia: Felix Monti. Muzyka: Federico Jusid, Emilio Kauderer. Dystrybucja dvd w Polsce: Epelpol, 23 lutego 2011.

Nagrodzony w zeszłym roku Oscarem dla najlepszego filmu zagranicznego, „Sekret…” ociera się o wybitność, mimo iż w ostatecznym rozrachunku jego krucha materia nie wytrzymuje pojedynku z epicką historią. Jest tu wszystko:  szarpiący nerwy kryminał, humor czarny jak smoła, polityczny komentarz do podupadających struktur państwowych i przerwane objęcia niespełnionych kochanków. Przez blisko dwie godziny nie tylko trzyma się to wszystko kupy, ale też świdruje, porusza.

Rozrzucone przez Campanellę płaszczyzny służą dwutorowości poszczególnych wątków: mamy Argentynę wczoraj (przed 20 laty) i dzisiaj, mamy narodziny niedoszłego romansu i jego bolesną agonię, w końcu mamy zbrodnię popełnioną i wciąż nierozwikłaną. „Sekret jej oczu” to kino spod znaku „Zodiaka” i koreańskiej „Zagadki zbrodni”: epicki fresk o destrukcyjnych obsesjach i toksycznych powinnościach, ale też o represjonowanej przez mechanizmy państwa policyjnego pasji i namiętności. W kilku miejscach (vide świetna scena na stadionie) jest to film lepszy od wspomnianych pobratymców, ale koniec końców Campanelli zabrakło opanowania Finchera i Joon-ho. Na samym finiszu, niespodziewanie,  „Sekret…” zahacza o sentymentalno-gatunkowy kicz, karmiąc najbardziej trywialne z naszych potrzeb. Ale obejrzeć i tak trzeba, do wielkości zabrakło naprawdę niewiele.

O wydaniu dvd

Bardzo ładny transfer i solidny, pięciokanałowy dźwięk. W dodatkach tylko krótki i pobieżny reportaż z planu (6:42) i zwiastun kinowy. Szkoda, bo zachodnie wydanie posiada także arcyciekawy komentarz reżysera.

 

UPROWADZONA ALICE CREED film 7/10, wydanie 2/10

The Disappearance of Alice Creed, Wielka Brytania, 2009, 100 minut. Reżyseria: J Blakeson. Scenariusz: J Blakeson. Obsada: Gemma Arterton, Martin Compston, Eddie Marsan. Zdjęcia: Philip Blaubach. Muzyka: Marc Canham. Dystrybucja dvd w Polsce: Hagi, 10 marca 2011.

J Blakeson zaczyna świetnie. Po pierwsze, uchwycony przez niego szereg czynności wykonywanych przez dwóch bandziorów przypomina instruktażowy katalog dla przyszłych porywaczy. Nie ma tu miejsca dla zbędnego kadru, nie ma czasu na oddech. Ot, przygotowanie kryjówki, niezbędne zakupy, uwięzienie ofiary. Po drugie, chemia jaka niemal natychmiast wywiązuje się między trójką (jedynych!) bohaterów, uciągnęłaby najbardziej przysadziste z bergmanowskich monodram. Trio Arterton-Compston-Marsan śmiało pogrywa ze swoim emploi, wcielając się w trójkę cynicznych, bezlitosnych sukinsynów, którzy chcą się nawzajem wykiwać. Niekoniecznie jest tu komu kibicować.

Po trzecie… Ha, i tu pojawia się zgrzyt. Ciągłe zwroty akcji, które w zamierzeniu mają być najsilniejszą stroną filmu, obniżają jego dość realistyczny, psychologiczny sznyt. Blakeson rzuca na lewo i prawo woltami tak grubymi, że w pewnym momencie przestają mieć znaczenie i dewaluują mocny finał.

O wydaniu dvd

Dźwięk pięciokanałowy, obraz panoramiczny. Dodatków brak. Film wydano w ładnym digipacku.

 

SCOOBY-DOO! KLĄTWA POTWORA Z GŁĘBIN JEZIORA – film 4/10, wydanie 4/10

Scooby-Doo! Case of the Lake Monster, USA, 2010, 79 minut. Reżyseria: Brian Levant. Scenariusz: Steven Altiere, Daniel Altiere. Obsada: Robbie Amell, Hayley Kiyoko, Kate Melton, Nick Palatas. Zdjęcia: Dean Cundey. Muzyka: David Newman. Dystrybucja dvd w Polsce: Galapagos, 25 marca 2011.

Ktokolwiek wpadł w 2002 roku na pomysł aktorskiej wersji kultowej kreskówki z przełomu lat 60. i 70., powinien go już dawno odpokutować. Tymczasem nowa franczyza Scooby’ego trwa w najlepsze. „Klątwa potwora…” to już czwarty z kolei film utrzymany w tej konwencji, drugi z nową obsadą. W oryginale zagrali m.in. Freddie Prinze Jr. i Sarah Michelle Gellar, tutaj mamy czwórkę nieznanych nikomu nastolatków. Jak na telewizyjną produkcję przystało, jest to element całości tak samo obowiązkowy, jak drugoligowe efekty specjalne i sklecona na kolanie fabuła.

Paradoksalnie jednak, dzieciaki mają swój urok, a całość – choć bezlitośnie przewidywalna (w zasadzie od pierwszej sceny) i kalkująca sprawdzone standardy –  ma bodajże najwięcej wspólnego z koncepcją oryginalnej kreskówki. Jej miłośnicy znajdą tu praktycznie każdy z obowiązujących w niej bon motów: od przysmaku Scooby’ego (przetłumaczonego, nie wiedzieć dlaczego, jako „Scooby-chrupki”), przez charakterystyczne powiedzonka, po Velmę poszukującą swoich okularów.

O wydaniu dvd

Solidna panorama, dźwięk pięciokanałowy (polski dubbing tylko w 2.0). Na płycie znajdują się trzy krótkie, ale zaskakująco przyjemne dodatki. Rolowanie na planie (8:15) to wgląd za kulisy realizacji scen… musicalowych, których w całym filmie są aż trzy. Najlepsze klasyczne gagi Scooby-Doo (8:24) to z kolei mini-making of, w którym przybliżone zostają przede wszystkim zbieżności z klasyczną kreskówką. Na deser zostaje materiał Ruh-Roh! Gagi z planu (5:16) skupiający się na aktorskich wpadkach i atmosferze, jaka panowała na planie zdjęciowym.

 

PODAJ MI DŁOŃ – film 7-/10, wydanie 0/10

Donne-moi la main, Francja-Niemcy, 2008, 80 minut. Reżyseria: Pascal-Alex Vincent. Scenariusz: Pascal-Alex Vincent, Martin Drouot, Olivier Nicklaus. Obsada: Alexandre Carril, Victor Carril, Anais Demoustier, Samir Harrag, Katrin Sass. Zdjęcia: Alexis Kavyrchine. Muzyka: Ronald Lippok, Berndt Jestram. Dystrybucja dvd w Polsce: Tongariro Releasing, 18 marca 2011.

Kino drogi to najprostsza z dostępnych płaszczyzn duchowej przemiany. Do szczęścia nie potrzeba wcale wiele. Ot, wygodne buty, lekki plecak, ewentualnie kluczyki do szybkiego auta i można już wkroczyć na drogę do samopoznania. Drogę, z czym trzeba się liczyć, prób i wyrzeczeń, ale też konfrontacji, które odcisną się piętnem na formującej się samoświadomości. Takie przynajmniej są wymogi konwencji. Wiedzą o tym skrajni eksperymentatorzy, wie o tym hollywoodzka husaria. Tymczasem debiutujący w długim metrażu Pascal-Alex Vincent ma te wytyczne za nic; podchodzi do tematu bez lęku i poczucia, że światu potrzebny jest jeszcze jeden ideologiczny uniwersalizm na miarę „Easy Ridera”.

W „Podaj mi dłoń” podążamy tropem spontanicznej wędrówki braci-bliźniaków, Quentina i Antoine’a. Ich podróż przypomina samą relację – jest hermetyczna, zamknięta na bodźce z zewnątrz. To trudna relacja, być może trudniejsza niż nie jeden formalny związek, bowiem oczekiwania są tutaj jasno sprecyzowane – jesteś taki jak ja, jesteś mną, więc znam cię na wylot. Nie zrobiłbyś czegoś, czego nie zrobiłbym ja. A może jednak?

O wydaniu dvd

Skromne. Obraz panoramiczny, dźwięk dwukanałowy. Zero dodatków.

 

NIEZWYKŁY ŚWIAT – INDIE – film 8/10, wydanie -/10

Wild India, Wielka Brytania, 1997, 6 x 50 minut. Reżyseria: ?. Scenariusz: ?. Obsada: ?. Zdjęcia: ?. Muzyka: ?. Dystrybucja dvd w Polsce: Best Film, 24 lutego 2011.

Arcyciekawy, kręcony przez trzy lata serial dokumentalny o półwyspie indyjskim, stanowi kolejną odsłonę linii Best Filmu pt. „Niezwykły świat”. Brytyjskie „Wild India” (taki tytuł nosi seria w oryginale) to sześć odcinków soczystego kina dokumentalno-przyrodniczonego, które rozkłada Indie na atomy. Obserwujemy tu przede wszystkim faunę i florę, ale nie zabrakło też miejsca dla lokalnych, pielęgnowanych przez stulecia obyczajów. Kamera prowadzi nas w głęboki busz, podglądając życie tygrysów, płynie wzdłuż Brahmaputry i Gangesu, śledząc życie na mokradłach, trafia do Zatoki Bengalskiej, zachwycając bogactwem egzotycznych plaż i raf koralowych. Wymieniać można długo: Himalaje, pustynie, lasy monsunowe… Wszystko to podpatrzone z bliska, nierzadko nie bez ryzyka (tygrysy!) i wysiłku (dziuple i kryjówki małych żyjątek), nakręcone z pasją i szacunkiem do przyrody.

O wydaniu dvd

Obraz pełnoekranowy, o nierównomiernej jakości (częste ziarno),  dźwięk tylko w formacie 2.0. Na dwóch płytach nie zawarto żadnych dodatków, ale całość mieści się w zgrabnym, fajnie zaprojektowanym digipacku.

 

SEKRET KSIĘGI Z KELLS film 8+/10, wydanie 4/10

The Secret of Kells, Francja-Belgia-Irlandia, 2009, 75 minut. Reżyseria: Tomm Moore. Scenariusz: Fabrice Ziolkowski . Obsada: (głosy) Ewan McGuire, Christen Mooney, Brendan Gleeson, Mick Lally, Liam Hourican. Zdjęcia: -. Muzyka: Bruno Coulais. Dystrybucja dvd w Polsce: Gutek Film, 25 lutego 2011.

Jak dobrze, że wciąż jeszcze powstają na świecie animacje, które nie tylko opierają się plastikowej trójwymiarowości produkcji amerykańskich, ale też ignorują ich popkulturowe zapędy. „Sekret księgi z Kells” to rzecz nieczęsto już spotykana: klasyczna, „płaska” animacja + świat zamknięty na prymitywne bodźce współczesności. Tomm Moore stawia na wpływy zupełnie inne – jego „Sekret…” opleciony jest kulturą i lokalnym folklorem Irlandii.

Tytułowa księga z Kells naprawdę istnieje; to spisany przez celtyckich mnichów manuskrypt, który datuje się na okolice roku 800. Od czasu jego powstania narosło wokół mitów i legend, tutaj zgrabnie podchwyconych przez reżysera. I choć niemożliwym jest właściwe docenienie filmu z naszej, obcej perspektywy, to posiada on bardzo czytelne, uniwersalne przesłanie. Zderzenie celtyckiej tradycji z napływowym chrześcijaństwem okazuje się sposobnością do… pojednania. To piękny film, tak pod kątem treści, jak i estetyki – zawarta tu ornamentyka kadru jest jednym z najwspanialszych, a jednocześnie najbardziej pokornych popisów animacji, jakie zna kino animowane.

O wydaniu dvd

Imponujący obraz panoramiczny, dźwięk tylko dwukanałowy. Ciekawostka dla entuzjastów dubbingu – głosy dobrane są znakomicie, a przy ich nagrywaniu zastosowano niecodzienny zabieg. „Spod” polskiej wersji dobiega echo oryginalnej ścieżki, a aktorzy nie wykonują wszystkich kwestii – śpiew, okrzyki i tym podobne, w dubbingu często sztucznie brzmiące, tu dobiegają z ust oryginalnej obsady. Do wyboru jest oczywiście także wersja angielska. Płyta nie posiada żadnych dodatków (choć ma je wydanie zachodnie, i to niemało), ale trudno się gniewać – film jest wydany w pięknym digipacku.

***

Filmy udostępnione do recenzji przez dystrybutorów, dziękuję.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php