Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Off the Record - Piotr Pluciński o kinie Off the Record - Piotr Pluciński o kinie Off the Record - Piotr Pluciński o kinie

16.09.2011
piątek

Porąbani [dvd, 7/10]

16 września 2011, piątek,
Tucker & Dale vs. Evil, Kanada/USA, 2010, 89 minut. Reżyseria: Eli Craig. Scenariusz: Eli Craig, Morgan Jurgenson. Obsada: Alan Tudyk, Tyler Labine, Katrina Bowden, Jesse Moss, Philip Granger. Zdjęcia: David Geddes. Dystrybucja na dvd w Polsce: Monolith, 25 sierpnia 2011

Odkąd bohaterowie „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną” zabrali do swego auta autostopowiczkę, a czterech biznesmenów z „Uwolnienia” postanowiło wybrać się na kajakowy spływ za miasto, filmowy wizerunek zapuszczonej prowincji zmienił się nie do poznania. Kino lat 70. szybko wyeksploatowało nośny motyw, czyniąc z sielskiej dotychczas wsi ostatni bastion grozy, po brzegi wypełniony zapomnianymi przez Boga dewiantami i zwyrodnialcami. Dziś, czterdzieści lat później, złota zasada młodzieżowego horroru brzmi – gdzie prowincja, tam czai się niechybna śmierć.

„Porąbani” to bodajże pierwszy film, który usiłuje ten wytarty schemat odczarować. Właściwymi bohaterami są tu nie, jak zdążyliśmy się przyzwyczaić, nierozgarnięte dzieciaki z ogólniaka, a dwaj pełnokrwiści, żłopiący browar i jeżdżący rozklekotanym pickupem wieśniacy. Ot, psychopaci z definicji. Przynajmniej na pozór, bo choć Tucker i Dale wyglądają jak seryjni gwałciciele, w rzeczywistości są… miłymi gośćmi, którzy marzą o weekendzie za miastem. Z piwem i wędką, bez ścielących się wokół trupów.

Początkowo im się to nawet udaje. Ale dla wykarmionych popkulturą dzieciaków, które w tym samym czasie spędzają w pobliżu wakacje, sytuacja wygląda zgoła inaczej – dwóch zarośniętych prymitywów na pewno ma wobec nich złe zamiary. Podejmują więc odpowiednie kroki…

Film Eliego Craiga, jak wskazuje zresztą sam tytuł, nie został nakręcony w tonacji serio. Korzystając z przeżutej przez dziesiątki horrorów koncepcji, młody kanadyjski reżyser znalazł sposób, by opowiedzieć historię prześladowanych na pustkowiu nastolatków w krzywym zwierciadle. Tucker i Dale są tu więc Bogu ducha winnymi prostaczkami, a grupka dzieciaków – w końcu ktoś to powiedział wprost! – zgrają strachliwych, sadystycznych idiotów, szukających pretekstu do rozróby.

Nie warto ulegać stereotypom! „Porąbani” są tego krwawym, ale też piekielnie zabawnym potwierdzeniem.

O wydaniu dvd

Pięć kanałów, panorama. Kilka zwiastunów zamiast dodatków.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 6

Dodaj komentarz »
  1. A mnie się podobało… tak sobie. Film próbuje wyśmiewać schematy gatunkowe, ale wpada w koleiny, staje się w gruncie rzeczy zbiorem skeczy z rodzaju „o, jak się fajne mordują”. Energii starczyło na pół godziny, potem zacząłem się nudzić. Ocenę co prawda wystawiłbym podobną (6/10), ale potencjał był naprawdę spory. Teraz powstaje komiks, będzie pewnie i sequel, może zabierze się za niego ktoś z czymś więcej niż tylko luźnym szkicem fajnego pomysłu.

  2. W pełni zgadzam się z Bartkiem, ot niewykorzystany potencjał.

  3. Pytanie, jak ten potencjał można było inaczej wykorzystać? Musiałoby być bardziej serio, tymczasem Craig postawił raczej na półkę z pierwszym „Toporem” i „Śmiertelną gorączką”. I w tej kategorii sprawdza się znakomicie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ale „Śmiertelna gorączka” miejscami wygląda na rzecz całkiem poważną, podczas gdy minusem „Porąbanych” jest wg mnie fakt, iż szybko staje się zwykłą farsą, której podstawą jest ciągłe powtarzanie tego samego dowcipu. Brakuje mi tam jakiegoś kontrastu, odrobiny wielowymiarowości. Inna sprawa, że i tak podobało mi się bardziej niż wspomniany filmik Rotha.

  6. Pewnym kontrastem dla głównego fabularnego wątku „Porąbanych” jest wzbogacenie go o elementy romantycznej komedii, ciepłej i bezpretensjonalnej, co w konsekwencji sprawia, że film jest jednocześnie krwawy i uroczy. Żadna to wielowymiarowość oczywiście, ale mnie się podobało. Nawet bardzo.

  7. No właśnie, poza tym – główni bohaterowie, absolutnie cudowni.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php