Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Off the Record - Piotr Pluciński o kinie Off the Record - Piotr Pluciński o kinie Off the Record - Piotr Pluciński o kinie

6.01.2012
piątek

W ciemności [5/10]

6 stycznia 2012, piątek,

„Gdyby nie Hitler, Agnieszka Holland nie miałaby recenzji w Variety” – zażartował kolega. I choć jest to stwierdzenie nieco na wyrost  – słynny magazyn opiniował przecież „Całkowite zaćmienie”, „Plac Waszyngtona” czy „Kopię mistrza” – to jest w nim też ziarnko gorzkiej prawdy. Co najmniej od czasu „Listy Schindlera” Holokaust pełni w kinie funkcję dyżurnego, odgórnego wyznacznika jakości, który nawet najbardziej prymitywnej fabule potrafi nadać szlachetnego, wartościowego rysu. Obarczony piętnem dramatycznej historii film staje się przez to „ważny” i „ponadczasowy”, a oczy tym chętniej zamykają się na jego ewentualne wady. Całość tekstu TUTAJ.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. Byliśmy dzisiaj z żoną w kinie Warszawa we Wrocławiu, jak na seans sobotni o godz.11 spora garść widzów. Gdyby był produkcji amerykańskiej, to zasługiwałby moim zdaniem na 3-4 Oscary w oczywistych moim zdaniem i głównych kategoriach. Film bardzo dobry, ale erudycyjne akcenty i historyczne cytaty oraz dialogi po prostu genialne. Jest dla mnie jasne, że katolicki kler, który cierpliwie kładł ideowe podwaliny pod Holokaust, powinien przez 2 tysiące lat głosić swoje kazania odziany w wory pokutne.

  2. Panie Jerzy, a protestancki kler panu nie przeszkadza? Wszak Niemcy to państwo w większości protestanckie.
    Panie Pluciński, tak Pan się rozpisał, a wystarczyło napisać: „Film jest słaby, bo nie dość daje w dupę Polakom”. Okrzyknięto by Pana obiecującym krytykiem, choć to logika tak kretyńska, że po prostu brak słów.

  3. „Okrzyknięto by Pana obiecującym krytykiem, choć to logika tak kretyńska, że po prostu brak słów.”

    To zupełnie jak Pański komentarz. O nicku nie wspominając.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Lwów był w granicach Polski, dopiero po wojnie tereny stały się częścią ZSRR. Skąd „ukraińscy” Żydzi we Lwowie? 60 % Polaków, 30 % Żydów i 9 Ukraińców + grupa Ormian przed 1939 rokiem. Żydzi we wschodniej Polsce nie utożsamiali się z ukraińskością. Proszę przeczytać książkę, temat „ukraiński” jest w niej przedstawiony. Dlaczego dziennikarze (krytycy etc.) nie znają historii własnego kraju? Smutne. Czy od dziś będziemy pisać, że powstańcy styczniowi to rosyjscy Polacy?

  6. z tego co pamietam to holland ma dostac oskara juz od trzydziestu lat;
    moim zdaniem zrobila jeden swietny film:”aktorzy prowincjonalni”…
    niezwykle pracowita, znakomita organizatorka, mistrzyni improwizacji,
    ale czegos jej brakuje…hm,czego?
    odrobinki boskiej weny?

  7. NIe dosc,ze nie wolno poddawac ZADNEJ prawdziwej dyskusji historycznej zagadnienia Holocaust, nie dosc, ze historykom nie tylko grozi sie karami wiezienia, ale do wiezienia sie ich wsadza …. nie dosc, ze wszyscy EUROPEJCZYCY maja juz DOSC tematu Holocaust – znajduja sie ciagle zadni slawy i peanow artysci, ktorzy zamiast zrobic film o 70 milionach zamordowanych Europejczykow w czasie II wojny swiatowej – zrobia film o tysiacach zamordowanych Zydow i to BEZ ZADNEGO podloza historycznego oraz zadnego rysu na temat jego przyczyn. Czy w filmie Holland pada nazwisko Rotschild albo Rockefeller ? CZy padaja nazwy firm IG FARBEN, IBM, STANDARD OIL — tak jak kazda masowa emocjonalna bzdura wychodzaca z fabryki HOLOCAUST PRODUCTIONS — tak film HOLLAND jest dla mnie tylko wyciskaczem lez dla…. GLUPCOW. ktorzy bedac bitymi po mordzie – nigdy nie pytaja sie o to – kto ich bije. Zamykaja oczy.

  8. Bobski
    9 stycznia o godz. 20:48
    znakomicie wylewasz dziecko z kapiela,
    gratuluje.

  9. Film o prostej fabule. Ogromnej tragedii holokaustu nie da się zaprzeczyć, więc temat bezpieczny. Nie podlega krytyce. Film jednak ocenić można, więc daję mu 3 (dostateczny w starej skali ocen). Gdyby nie to, że przybliża przedwojenny Lwów, np. piękną gwarą, gdyby nie to, że gra w nim wspaniała Kinga Preis, to film nie byłby wart ponownego obejrzenia. Jeśli ktoś czytał trochę więcej niż w gazetach o holokauście, może również czytał o przedwojennych Żydach w swoim mieście, którzy żyli wszędzie pośród naszych babć i dziadków, w całej ówczesnej Polsce, czyli również we Lwowie, to nie znajdzie w tym filmie niczego ciekawego, nowego, przerażającego. Przerażającego dlatego, że historia Żydów jest o wiele bardziej tragiczna, bezkreśnie, beznamiętnie, beznadziejnie tragiczna. Ciekawego również nie ma nic, postawy ludzi? historia? Aktorzy? NIC!!! Trochę mi ten film pachniał produkcją TVN.
    Film do obejrzenia raz. Drugi nie dam rady.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php