Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Off the Record - Piotr Pluciński o kinie Off the Record - Piotr Pluciński o kinie Off the Record - Piotr Pluciński o kinie

21.01.2012
sobota

„Off the Record” w 2011

21 stycznia 2012, sobota,

Dotarcie do drugiego etapu konkursu na Blog Roku to spory sukces, dzięki któremu „Off the Record” może liczyć na zupełnie nową grupę odbiorców. Z tego powodu postanowiłem krótko podsumować swoją działalność pod szyldem „Polityki” i pokrótce przybliżyć nowym czytelnikom (a dotychczasowym przypomnieć) najważniejsze i najpopularniejsze tematy ostatnich 11 miesięcy. Mam nadzieję, że pomoże Wam to ocenić, czy „Off the Record” spełnia (lub jest w stanie spełnić) Wasze oczekiwania. Wszelkie uwagi mile widziane.

Od początku założyłem sobie, że nie będzie to typowy blog z recenzjami. Owszem, nigdy nie brakowało tu opinii o filmach kinowych, premierach dvd/blu-ray, a nawet książkach czy grach, ale formę recenzencką traktowałem zawsze jako odskocznię od tematów znacznie ważniejszych, a w mojej opinii rzadko dyskutowanych. Prowadzenie bloga pod egidą „Polityki” dało mi tym samym szansę zwrócenia uwagi na problemy, do których czytelnik nie ma często szansy dokopać się na własną rękę. Cieszy mnie, że szerokim echem odbiły się wpisy o katastrofalnej organizacji festiwalu Off Camera, niejasnościach związanych z systemem eksperckim PISF-u czy kryptoreklamie „Bitwy Warszawskiej” w „Filmie”. Teksty te były chętnie komentowane i udostępniane, a głos w towarzyszącym ich dyskusjach zabierali często przedstawiciele mediów, branży filmowej, twórcy, publicyści, a w niektórych przypadkach – sami zainteresowani.

To właśnie dialog cieszy mnie przede wszystkim. Na łamach „Off the Record” pojawiali się w ostatnich miesiącach zarówno dziennikarze, jak i twórcy czy dystrybutorzy. W 2011 miałem przyjemność gościć tu m.in. Przemka Wojcieszka, Marcina Wronę, Balbinę Bruszewską, Tomasza Leśniaka i Rafała Skarżyckiego, Michała Piłata z 9th Plan, Łukasza Maciejewskiego, Błażeja Hrapkowicza, Jacka Dziduszko i – w serii rozmów o bieżących premierach – Bartka Czartoryskiego. Walcząc z podziałami na krytyków, twórców i widzów/czytelników, staraliśmy się wspólnie rozmawiać o kinie (które jest naszą pasją), środowisku, popkulturze. Zarówno na blogu, jak i facebookowym fanpage’u – ten drugi niespodziewanie stał równie ważną platformą wymiany opinii, co sam blog.

Oczywiście liczba wątków, które zostały poruszone na blogu jest zbyt duża, by wspomnieć wszystkie, ale pozwólcie, że przytoczę choć te, które są dla mnie szczególnie ważne. Cieszą mnie zwłaszcza wszystkie pozytywne emocje związane z takimi tematami, jak Dziennikarze filmowi 2011 czy Jak pisać o kinie rozrywkowym?, które dowodzą, że dziennikarz/krytyk/publicysta wcale nie musi być wrogiem swojego czytelnika. Niesamowite jest także to, że w zalewie spraw ważniejszych i – co tu dużo pisać – bardziej nośnych, nie pozwalacie zginąć także „zwykłym” recenzjom – w ubiegłym roku popularnością cieszyły się zwłaszcza teksty o „Przygodach TinTina”, „Drive”, „W ciemności”, „Melancholii” czy „Super 8”, a towarzyszący im procent komentarzy „hejterskich” był stosunkowo niski. Miast odruchowej niezgody, czytelnicy woleli swoje wątpliwości przedyskutować (choć może częściej na Facebooku, niż tutaj).

I choć mam powody do zadowolenia, to lista pomysłów, których z różnych powodów nie udało mi się wciąż zrealizować, jest znacznie dłuższa. Mam nadzieję, że kolejny rok pozwoli mi wprowadzić je w życie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. przepraszam, ze nie z gruszki ni z pietruszki,
    ale wlasnie zaliczylem”polonica”:
    holland 3/10
    polanski 8/10

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php